z potrzeby ducha i zamiłowania do ręcznie wykonanych dekoracji...

poniedziałek, 13 marca 2017

Bratkowo


Wiosna jakoś niemrawo daje o sobie znać. U mnie parę przebiśniegów, ranników i ciemierników w pąkach, zapowiada nadejście tego cudownego czasu. Postanowiłam trochę wiosence pomóc,
u mnie zrobiło się bratkowo.
Bratki w ulubionych kolorach
Sadzonki jeszcze malutkie ale trochę cieplejszych dni i wylewać się będą z donicy
Zapraszają do odwiedzin
Na drzwiach pojawił się wianek z bratków, mchu i gałązek
Na parapecie kuchennym pysznią się prymule
Takie to moje przywoływanie wiosny.
Życzę Wam wszystkim jak najwcześniejszego przybycia tej pięknej pani, pozdrawiam cieplutko.

sobota, 11 lutego 2017

Domowa wiosna

Sobota, pierwszy dzień od sześciu tygodni prawa ręka wolna. Nigdy nie przypuszczałam,że  tak będę
odczuwać inność ręki. Jest słaba, mam ograniczone przykurczami ruchy, czuję się z tym fatalnie.Przepisana rehabilitację mogę z powodu kolejki zrealizować ......w lipcu. Paranoja, potrzebuję jej teraz a nie gdy ręka wróci do stanu przed złamaniem. Ale co tam rozżaliłam się nad sobą, kobieto weź się w garść i do roboty {łatwiej powiedzieć}.
Zima przymroziła, dawno nie było  takich mrozów dzisiaj rano -11 brr strach wyjść na zewnątrz.
Oglądam zimę przez okno
W domu mam wiosnę, w wazonach zakwitły gałązki derenia i forsycji



Jak takie piękności pojawiły się domu to znak ,że wiosna się zbliża.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających, przypominam o konkursie.Miłego weekendu

środa, 25 stycznia 2017

Pięciolatka

Kochane, tak to dokładnie pięć lat mojej znajomości z Wami.  Z niedowierzaniem policzyłam ,że to pięć lat. Miałam okresy   bardziej owocnego  blogowania, okresy posuchy twórczej. Towarzyszyła mi euforia z bycia w tej społeczności internetowej jak i poważne zwątpienia co do wartości opowiadania o sobie i swoim domu. Wiem nie jestem odosobniona i wiele z Was zastanawia się nad sensem prowadzenia bloga. Ostatecznie przemyślałam argumenty za i przeciw i doszłam do wniosku,że warto,że można liczyć  na dobre słowo, podniesienie na duchu. Nie wiem jak to nazwać ale powiedzmy wirtualne dobre znajomości są warte tego by je pielęgnować, by być tu z Wami.
  Jak wiecie nic nie mogę robić więc pozwoliłam sobie na taki mały przegląd moich postów i zdjęć.
Oto mój blog w pigułce:
kilka zdjęć z ogrodu
Nie może zabraknąć ogrodu warzywnego , któremu poświęciłam sporo postów
Napadało u mnie tyle śniegu,że tunel zawalił się i zaś problem
Moje róże
Ulubione miejsce w ogrodzie
Tyle z ogrodniczki teraz przedmioty niespokojnych łapek
Ciekawa firanka
Lalki bardzo lubię je szyć
Pierwsze bombki przestrzenne


Wynik szalonych dni z pędzlem i farbami

Kilka fotek

Pracownia
Świąteczna kuchnia
Kolekcja domków - zimowa wioska
Trochę kulinarnych zdjęć
Chlebek upieczony w piecu chlebowym
Zaspokojenie zachcianek domowników
Moi przyjaciele, to bohaterzy niektórych wpisów
Na koniec  wianki, kocham je robić


Takie drzewa już niedługo będą nas czarować
Trochę się nazbierało ale to przecież pięć lat.


W związku z małym jubileuszem chcę ogłosić konkurs pod tytułem PTAK.
Już niedługo zaczną się przyloty skrzydlatych gości więc temat konkursu jak najbardziej aktualny.

Prace we wszystkich możliwych technikach jak zdjęcia,kartki,hafty,swoje wierszyki, rzeczy uszyte i te techniki,które przyjdą Wam do głowy. Jedyny warunek są to prace nigdy jeszcze nie publikowane u Was na blogach i tylko te będą brały udział w konkursie.
Decydować  o zwycięzcach będziecie Wy ja nie biorę udziału w głosowaniu by wszystko było transparentne
Przewiduję trzy nagrody związane z wiosną i świętami
Termin nadsyłania linków do zdjęcia Waszych prac konkursowych upływa 25 lutego
Linki do zdjęć prac  konkursowych przesyłajcie na mój adres  tmariola@wp.pl
Do końca lutego opublikuję wszystkie prace i zostawimy tydzień na głosowanie.

Konkurs "Ptak" http://zapachpiwonii.blogspot.com/
Banerek konkursu jeśli macie ochotę zamieścić to proszę, konieczne nie jest.
Proszę o pozostawienie w komentarzach chęci udziału w konkursie.
Zachęcam do zabawy, dziękuję za zaglądanie, dziękuję, że jesteście.

piątek, 6 stycznia 2017

Cała w bieli

Biała damahttps://youtu.be/alABa_4Vhao


Również u mnie cała okolica  jest w bieli łącznie z drogami. Nasypało przeszło 30 cm i prószy ale na przemian ze słoneczkiem. Jest cudownie, z racji reki nie wychodzę za dużo a sama to w ogóle więc zdjęcia zrobione z okna. Żałuję, że tak jestem ograniczona bo takiej zimy u mnie nie było kilka lat.
Tak cudownie zasypane szyby to były ładnych kilka lat temu

Ile śniegu może utrzymać się na cieniutkiej gałązce glicynii

Dzisiaj świat jest cudowny


Piękne widoki widokami ale zima potrafi być groźna. Córka wracając wieczorem z pracy utknęła w śniegu, zięć musiał ją ściągać do ich domku , drogę zawiało na amen.
Pozdrawiam mimo wszystko w bajkowym nastroju, Kochane trzymajcie się cieplutko. Serdecznie dziękuję za życzenia powrotu do zdrowia to bardzo budujące, trochę jestem w dołku przez tą bezczynność a tyle chciałam zrobić. Przesyłam buziaki.