z potrzeby ducha i zamiłowania do ręcznie wykonanych dekoracji...

piątek, 29 grudnia 2017

Zawieszony czas

Witajcie, wreszcie mam trochę wolnego czasu, czasy tylko dla siebie. Sama nie wiem kiedy minął mi listopad i grudzień. Kładłam się z planami pracy i budziłam z planem na dzień i tak w koło.
Jest mi przykro ale nie zdażyłam zaglądać do blogowego świata. nie wspomnę już o pisaniu postów.

Dzisiaj to czas, który bardzo lubię, czas zawieszony pomiędzy świętami a przełomem roku. Dla mnie czas jakby zwolnił,mogę nacieszyć się odświętnym wyglądem domu, pozwolić na małą rozpustę w smakołykach i pobycia ze soba przy lampce dobrego wina.

Kilka zdjeć z tegorocznych dekoracji

kuchnia

Choinka w tym roku bez ozdób tylko ze śniegiem i światełkami. Taka mała rekompensata braku zimy za oknem.

Odświętne okno

Elementy świąteczne


Dekoracje w kościele w tym roku kolorowe


Dużo wykonałam tak zwanych lasów w szkle. To rodzaj mini ekosystemu bez podlewania

to małeprzykłady przeróżnych możliwości

Chciałabym  Wam  złożyć życzenia wszelkiej pomyślności i szczęśliwych dni w Nowym 2018 Roku,
by nie zabrakło zdrowia i radości a troski poszły w kąt.  Dosiego Roku.

piątek, 22 grudnia 2017

Życzenia

Kochani życzę Wam rodzinnych,pachnacych przyprawami i unoszącym sie zapachem miłości

Swiąt Bożego Narodzenia.Do życzeń dołączam rycinę idealnej oprawy świąt.




Wszystkiego co najpiękniejsze na te święta.

wtorek, 17 października 2017

Lato jesienią

Tak się złożyło, że  w tym roku nie byłam  nad morzem.  Korzystając z cudownej prawie letniej pogody zapragnęłam pospacerować  brzegiem morza.  Morze, plaża, mewy a właściwie ich brak, tak jak i ludzi , było inne. Dochodząc do morza nie było go słychać, prawie bezwietrzna pogoda spowodowała gładka taflę wody.


Pusta plaża, bardzo dużo muszelek i patyków wyrzuconych przez morze po  ubiegłotygodniowym sztormie.
Szłam brzegiem  i w pewnej chwili zdałam sobie sprawę ,że z przodu i z tyłu nie ma w zasiegu wzroku ludzi, czas zawracać
Fal praktycznie zero, nie było też mew. Jakieś to dzisiejsze morze zupełnie inne, może jesienne?
Wracając , przyznam zrelaksowana bardzo długim marszem , ciszą i samotnością załapałam sie na
spektakl na niebie
Chmury niecodziennej urody
Słóńce też nie chciało być gorsze

Dzisiejszy dzień  bardzo udany, taki letni, ciepły .Chciałabym by trwał...

środa, 27 września 2017

Zmiany

Prawie cały wrzesień remontowalismy sami łazienkę, dom zagracony w pyle i kurzu. Na szczęście mamy to za sobą , domek posprzątany i mogę sie cieszyć nowościami . Narzekam ale lubię remontować bo zawsze wymyslę coś nowego, innego co cieszy.
Tak było i tym razem, zrezygnowalismy z kafek, są tylko w prysznicu, wprowadziłam trochę rustykalnych elementów z odrobiną błysku.



W poprzednim poście pisałam, że zmieniłam wygląd drzwi wejściowych. Są to drzwi drewniane wybarwione były na ciemny brąz z obu stron. Teraz wygladają tak:

od wewnątrz białe
na zwenątrz  głęboki granat
z wiankiem z wrzosów.

Nie byłabym sobą gdybym jeszcze czgoś nie wymalowała.
Zmieniłam wirtrynke ze złoceniami i konsolkę złotą na

Od dwu dni mamy cudowną pogodę, pogoda piękniejsza niż latem,  nie mogłam nie zrobić kilku zdjęć roślin w jesiennej szacie.
Jabłoneczka" Ola" z czerwonymi jabłuszkami, jutro zrobię z nich parę kandyzowanych na ozdoby ciast.



Zapiera też dech kolor winobluszczu pięciopaczastego, trójpalczasty jeszcze zielony


Czerwienią się również kwiatostany hortensji

Zakwitła ponownie po przycięciu smagliczka

Na trzmielinie pysznią się owoce, potrafią strzelać nasionami na znaczne odległości


Tymi jesiennymi akcentami kończę dzisiejszy wpis. Chciałabym zachować dzisiejszą pogodę jak najdłużej, przed nadchodzącą słotą i chłodem. Pozdrawiam zaglądających bardzo serdecznie, do miłego.